Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nirtak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nirtak. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 grudnia 2009

zosia samosia...


Zosia Samosia
i
jej
ulubione
zwierzątko
;-)

środa, 5 sierpnia 2009

przez żołądek do serca


A niech Cię licho
Ty Płonący Befsztyczku,
Drobiowy Świderku,
Ty Móżdżku w Babeczkach,
Ty Selerze w Cieście Piwnym,
Legumino z Rabarbaru,
Dorszu w Sosie Mirabelkowym,
Ty Zrazie Wołowy,
Ty...

sobota, 25 lipca 2009

niedziela, 2 marca 2008

sophie


"Tak... Widzisz mój drogi jak to Życie nam upływa... śmiesznie,
wczoraj jeszcze tańczyliśmy tango na barze
dziś ty z dziurą w uchu
a ja mam bolące kolana od dygania
Zosi samosi.
Wczoraj miałam trzydzieste trzecie urodziny.
Refleksja - Kórfa co ja właściwie robie?
Na pytanie -
Po co się urodziłam ?
znajduję miliony odpowiedzi.
Na pytanie -
Dlaczego muszę umrzeć ?
nie znajduję żadnej..."

środa, 19 grudnia 2007

sophie


poczucie humoru wszechświata
przyprawia czasami o dreszcze...

niedziela, 21 października 2007

nirtak


Była jak zapomniany wiersz...
Żyła jak na huśtawce, przyszła kiedyś do baru
i powiedziała:
- Zrobiłam coś strasznie głupiego.
- Nawet nie chcę o tym słyszeć - odpowiedziałem.
Któregoś dnia wyjechała z miasta
zostawiając po sobie
zapach wanilii i goździków...

czwartek, 11 października 2007

jak, kiedy, dlaczego...


Proste pytania pozostają bez odpowiedzi,
zawieszone w próżni pomiędzy wczoraj a dniem jutrzejszym.
Są jak dziecięce latawce.
Pewność chwili jest ułudą, mirażem,
senną mgiełką kruchą jak mydlana bańka,
naiwną ande la more...