Pokazywanie postów oznaczonych etykietą The Hitchhiker's Guide to the Galaxy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą The Hitchhiker's Guide to the Galaxy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 stycznia 2010

mostly harmless


– Modlitwa brzmi następująco. Sekundę...
"Ochroń mnie przed wiedzą, której nie potrzebuję.
Ochroń mnie przed przeczuciem,
że istnieje coś godnego poznania,
o czym nie wiem.
Ochroń mnie przed świadomością,
że postanowiłem nic nie wiedzieć o tym,
czego postanowiłem nie wiedzieć.
Amen."
To wszystko.
Powtarza pan to ciągle w myślach,
ale może pan to spokojnie mówić głośno(...)
– Jest do tego jeszcze suplement, bardzo istotny
"Panie, Panie, Panie.
Ochroń mnie przed konsekwencjami powyższej modlitwy.
Amen."
Koniec.
Jeśli ktoś ma w życiu problemy,
wynikają one zwykle stąd,
że opuścił suplement modlitwy..."

Douglas Adams
"W zasadzie niegroźna"

czwartek, 10 września 2009

thursday


"Dziś musi być czwartek...
Nigdy nie mogłem się połapać, o co chodzi w czwartki."

czwartek, 23 lipca 2009

ultimate question of life, the universe,
and everything...


From: adamsd@nic.cerf.net (Douglas Adams)
Newsgroups: alt.fan.douglas-adams
Subject: Re: Why 42 ?
In Article <2b4asr$b7r@syzygy.socs.uts.edu.au>, mjcherka@socs.uts.EDU.AU
(Mark J Cherkas) wrote:
>
>I am new to this group so bear with this beginners question:
>Why is the answer 42 ?
>Has Douglas Adams ever explained this ?
>
>
The answer to this is very simple.
It was a joke.
It had to be a number,
an ordinary, smallish number, and I chose that one.
Binary representations, base thirteen,
Tibetan monks are all complete nonsense.
I sat at my desk, stared into the garden
and thought '42 will do'
I typed it out.
End of story.
Best,
Douglas Adams

poniedziałek, 25 maja 2009

towel day


"Ręcznik jest chyba najprzydatniejszą rzeczą,
jaką może mieć przy sobie międzygwiezdny autostopowicz.
Po pierwsze, ma dużą wartość praktyczną:
można się nim owinąć, by nie zmarznąć,
gdy przeskakuje się nad zimnymi księżycami Jaglan Beta;
można na nim leżeć na marmurowych piasku błyszczących plaż,
gdy wdycha się na Santraginusie Pięć odurzające opary morza;
można się nim przykryć śpiąc na pustyniach Karkafoonu
pod pełnymi czerwonego żaru gwiazdami;
można go użyć jako żagla do minitratwy,
gdy spływa się w dół powolnej, leniwie się toczącej rzeki Moth;
mokry jest znakomitą bronią do walki wręcz;
można go sobie zawiązać na twarzy,
by chronić się przed niebezpiecznymi gazami
lub uniknąć wzroku żarłocznego żuka paplacza z planety Traal.
(Jest to do szaleństwa głupie bydle - uznaje,
że jeśli ty go nie widzisz, to on cię też nie może zobaczyć.
Szurnięty jak szczotka, ale niezwykle żarłoczny.)
W niebezpieczeństwie można powiewać ręcznikiem,
by wezwać ratunek.
Oczywiście można się nim także wytrzeć
- jeśli do tego czasu będzie jeszcze dostatecznie czysty.
Znacznie ważniejsze jest jednak to, że ręcznik ma ogromną wartość psychologiczną. Jeśli na przykład jakiś jelleń (jelleń = nieautostopowicz) załapie,
że autostopowicz ma przy sobie ręcznik,
uzna odruchowo,
że posiada on także szczoteczkę do zębów,
gąbkę,
mydło,
puszkę herbatników,
bidon,
kompas,
mapę,
szpulkę nici,
spray na robactwo,
ekwipunek przeciwdeszczowy,
kombinezon próżniowy
itd., itd.
Jelleń z radością pożyczy mu więc te i tuzin innych rzeczy,
które autostopowicz właśnie przypadkiem "zawieruszył".
Jelleń pomyśli bowiem, że człowiek,
który jeździ autostopem wzdłuż i w poprzek Galaktyki,
prowadzi twarde życie, trafia w najplugawsze zaułki,
walczy z przeciwnościami,
ale w końcu dociera do celu i jeszcze pamięta,
gdzie ma ręcznik,
jest bezspornie człowiekiem, na którym można polegać.
Stąd pojawiło się zdanie, które włączono w żargon autostopu:
"Hej, czy tropnąłeś pięśliwego Forda Prefecta?
To wrucet, co wie, gdzie ma swój ręcznik
"
(tropnąć - wiedzieć, mieć orientację, spotkać, przespać się z;
pięśliwy - zdumiewająco niesamowity facet;
wrucet - naprawdę zdumiewająco niesamowity facet)."


Douglas Adams
"The Hitchhiker's Guide to the Galaxy"

środa, 13 maja 2009

dirk gently's holistic detective agency


"...rankiem słonko wstało,
nadając niezwyczajny blask dniowi,
który był,
a raczej wydawał się,
albo może raczej wydawałby się
- gdyby na miejscu znajdował się ktoś,
komu mogłoby się cokolwiek wydawać
- cieplejszy, jaśniejszy i przejrzystszy,
jednym słowem:
o wiele bardziej żywy niż wszystkie dni przed nim.
Czas zaczął płynąć na poważnie..."

Douglas Adams
"Holistyczna agencja detektywistyczna Dirka Genlego"

poniedziałek, 6 kwietnia 2009

so long and thanks for all the fish...


So long and thanks for all the fish,
So sad that it should come to this,
We tried to warn you all those years.

You may not share our intellect,
Which might explain the disrespect,
For all the natural ones that loom,a-round you,
So long, So long, and thanks, for all the fish.

The worlds about to be destroyed,
There's no point getting all annoyed,
Lie back and let the planet dissolve.

Despite those nets of tuna fleets,
We thought that most of you were sweet,
Especially tiny tots in your preg-nant, wo-men,
So long, So long, So long, So long, So long,
(high voice) So long, So long, So long, So long, So long, So long,
So long, So long, and thanks, for all the fish.

So long and thanks for all the fish,
So sad that it should come to this,
We tried to warn you all of those years, oh dear.

Despite those nets of tuna fleets,
We thought that most of you were sweet,
Especially tiny tots, in your preg-nant, wo-men,
So long, So long, So long, So long, So long,
So long, So long, So long, So long, So long,
So long, So long and thanks, for all the fish...

sobota, 28 marca 2009

the restaurant at the end of the universe


"Istnieje teoria,
że jeśli ktoś kiedyś się dowie,
dlaczego powstał i czemu służy wszechświat,
to cały kosmos zniknie i zostanie zastąpiony czymś znacznie dziwaczeniejszym
i jeszcze bardziej pozbawionym sensu.
Istnieje też teoria, że już dawno tak się stało..."

Douglas Adams
"Restauracja na końcu wszechświata"

niedziela, 1 marca 2009

pan galactic gargle blaster


"Weź zawartość butelki starego dżankskiego sznapsa.
Dodaj jedną część wody z mórz Santraginusa Pięć.
O, ta santraginejska morska woda!
O, te santraginejskie ryby!
W mieszance rozpuść trzy kostki arkturańskiego megaginu
(musi być dobrze zmrożony,
gdyż inaczej ulotni zawarta w nim benzyna).
Teraz przepuść przez mieszankę cztery litry falliańskiego gazu bagiennego,
ku pamięci wszystkich szczęśliwych autostopowiczów,
którzy zmarli z przyjemności na bagnach Falli.
Po odwróconej srebrnej łyżeczce
dodaj teraz kroplami jedną część kwalaktyńskiego ekstraktu hipermiętowego,
który pachnie wszystkimi uderzającymi do głowy kwalaktyńskimi sferami:
delikatnie słodko i mistycznie.
Wrzuć do środka ząb algoliańskiego tygrysa słonecznego.
Patrz, jak się rozpuszcza,
a ognie algoliańskich słońc rozchodzą się w głębi napoju.
Dodaj kilka kropli zamforu.
Wrzuć oliwkę.
Pij... ale... bardzo ostrożnie..."

Douglas Adams
"The Hitchhiker's Guide to the Galaxy"
Towel Day - Don't Panic
____________
nieoficjalna strona Douglas'a Adamsa

niedziela, 23 grudnia 2007

the hitchhiker's guide to the galaxy


"Na dalekich peryferiach Galaktyki, w nieciekawym zakamarku na końcu jej zachodniego ramienia, świeci mizerne żółte słońce.
Wokół niego, w odległości około stu pięćdziesięciu milionów kilometrów, krąży nieważna, mała niebieskozielona planeta, zamieszkana przez pochodzące od małp bioformy – tak zadziwiająco prymitywne, że do dziś uważają zegarki elektroniczne za świetny wynalazek.
Planeta ta ma, a raczej miała pewien problem – większość mieszkających na niej ludzi była ciągle nieszczęśliwa.
Przedstawiano różne propozycje, jak temu zaradzić, ale większość pomysłów dotyczyła głównie modyfikacji obiegu zielonych kawałków papieru, co było o tyle zdumiewające, że przecież to nie te zielone papierki były nieszczęśliwe.
Tak więc problem nie znikał.
Szerzyły się podłość, miernota i ubóstwo, dziadowali nawet ci, którzy mieli elektroniczne zegarki.
Coraz więcej mieszkańców planety uważało, że popełniono wielki błąd, schodząc z drzew.
Niektórzy twierdzili nawet, że błędem było wchodzenie na drzewa i nigdy nie powinien był opuścić głębin oceanów."

Douglas Adams
"The Hitchhiker's Guide to the Galaxy"