czwartek, 7 stycznia 2010
środa, 6 stycznia 2010
wtorek, 5 stycznia 2010
le sacré livre de Proutto

"Nie wiem jak do tego doszło, ale takie są fakty:
od trzystu dni jestem Bogiem Zoasów.
To zajęcie najprostsze na świecie.
Piję, jem i spaceruję brzegiem morza.
Dużo śpię, głównie dlatego, że brakuje innych rozrywek,
chociaż Zoasi robią co mogą, by zaspokoić każdy mój kaprys.
Wystarczy, że ściągnę brwi, a ogarnia ich przerażenie.
Kichnę, a chylą się w pokorze,
pierdnę – padają na twarz.
Są na każde moje skinienie,
wypełniają rozkazy, których jeszcze nie wypowiedziałem.
Czasem trudno o coś bardziej wkurzającego..."
Roland Topor
"Święta Księga Cholernego Proutto"
poniedziałek, 4 stycznia 2010
big bang
niedziela, 3 stycznia 2010
ciepła wdówka na zimę
sobota, 2 stycznia 2010
bet

oto pierwsza litera Tory -
Bereszit bara Elohim et haszszamaim weet haarec...
Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię...
W gematrii jest numerem dwa,
jak dwie sa Tory -
Tanach - Tora pisana
i
Miszna - Tora ustna
Rabbi Szlomo Icchaki, Raszi,
autor najważniejszych i cieszących się największym szacunkiem w judaizmie komentarzy do Tory
zwraca uwagę, że Bet jest zamknięta z trzech stron i otwiera się na jeden, to jest nauczanie,
że może być pytaniem, co się stało po stworzeniu,
nie o to, co było przed nim, co jest powyżej lub poniżej nieba na ziemi...
piątek, 1 stycznia 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)



